| Liga TRIPLEX 2011.08.29 |
|
29 sierpnia o godzinie 18.00 dwunastu najlepszych zawodników Ligi Triplex stanęło do najważniejszego spotkania tej edycji.
Wielki finał to nie tylko zdolności techniczne oraz predyspozycje fizyczne poszczególnych zawodników, lecz bardzo często to umiejętność opanowania nerwów oraz zdolność do wygrania z samym sobą. Jednego byliśmy pewni, że 29 sierpnia zapisze sie w historii naszej kręgielni, jako dzień, w którym odbył się wspaniały spektakl dla fanów bowlingu. W eliminacjach rozszalał się Żeglarski Wojtek, który wywalczył total 328 punktów i zajął miejsce pierwsze. Zaraz za Wojtkiem tracąc do niego jeden punkt uplasował się Baszuro Tomek. Trzecie miejsce eliminacji z totalem 299 przypadło dla Kowalskiego Krzysztofa. Eliminacje rozliczyły dokładnie poszczególnych zawodników z braku punktów bonusowych zdobywanych w poszczególnych eliminacjach. Osobami, które najbardziej odczuły brak punktów bonusowych byli Waldemar Augustyniak i Zając Maciej, którzy pomimo gier na poziomie ok. 225 punktów nie zakwalifikowali się do fazy pojedynków. W pojedynkach Zeniu już w pierwszej grze rzuca 290 punktów ustanawiając nowy rekord toru jednocześnie nie pozostawiając złudzeń, co do tego, że Tomasz Baszuro nie będzie w stanie go już dogonić. Lekceważenie swojego przeciwnika w wielkim finale nie mogło prowadzić do niczego dobrego przekonał się o tym Żeglarski Wojtek, który przegrał z Tomkiem dwoma punktami. Pin za pin walczyli natomiast wojownicy toru szóstego z których lepszy okazał się Darek wygrywając z Bernardem 227 do 224 punktów. Największym przegranym finału okazał się Andrzejewski Tomek, któremu zabrakło dwóch pinów żeby stanąć na podium. Właśnie o te dwa nieszczęśliwe piny wyprzedził go Boruczyński Dariusz, który z totalem 224 punkty zajmuje miejsce trzecie. Jak najbardziej zasłużone miejsce drugie przypadło Zeniowi, który z totalem 278 punktów daleko w tyle zostawił Dariusza. Do historii natomiast, jako pierwszy zwycięzca Ligi Triplex przechodzi Kowalski Krzysztof, który z totalem 299 punktów nie pozostawił złudzeń, co do tego, że tytuł Mistrza pierwszej edycji Ligii Triplex faktycznie mu się należy.
Opracował „Mesiu” |